Joomla TemplatesWeb HostingWeb Hosting

Szkoła z historią - Strona 3

Za mało miejsca

Już w czasie wizytacji w roku 1834 stwierdzono, że obecna, jedyna izba lekcyjna jest o wiele za mała, aby pomieścić 90 dzieci. W tej sytuacji Rząd Królewski w Opolu powierzył ówczesnemu Powiatowemu Inspektorowi Szkolnemu Müllerowi rozważenie możliwości poszerzenia istniejącego budynku szkolnego, aby wygospodarować dodatkowe pomieszczenie do nauki, a być może i pokój dla kolejnego nauczyciela, ale i jednocześnie polecił mu podjąć dawną myśl wybudowania nowej, wspólnej szkoły dla Przewozu i Podlesia, tym bardziej, że liczba dzieci szkolnych w Podlesiu wzrosła w międzyczasie do 100. Dodać trzeba, że szkoła wymagała już w tym czasie pewnych remontów. Przedstawicielom Przewozu i Podlesia i tym razem nie udało się dojść do porozumienia co do wspólnej szkoły, korzystniejsze wydawało im się rozwiązanie, aby obydwie wioski, a więc i Podlesie, miały swoją szkołę! Rząd dał jednoznacznie do zrozumienia, że takim planom nie udzieli poparcia, gdyż faworyzuje budowę wspólnej szkoły dla obydwu wiosek. Ponieważ w następstwie i staroście kozielskiemu nie udało się przekonać samorządów obu wiosek do propozycji rządu w Opolu, porozumiano się jedynie co do remontów i powiększenia istniejącego budynku.

Trudne czasy

Odpowiedź na pytanie, dlaczego te smiałe plany Rządu Królewskiego nie były wtedy realizowane, można znaleźć w protokole z rozmów, jakie również w tej sprawie przeprowadził z przedstawicielami Przewozu pełnomocnik majątku i zarazem patrona szkoły, dyrektor Lieb: „Ten nieszczęśliwy rok, czytamy w protokole z 24. września 1834 roku, jeszcze bardziej zubożał i tak już biednych mieszkańców wioski. Zboże, albo wymarzło, albo było przedwcześnie dojrzałe wskutek długich upałów, a o zbiorze trawy i siana nie ma w tym roku co myśleć. Najgorsze, że nieustannie niski poziom wody w Odrze pozbawia ich glównego źrodła utrzymania, odprawy i wysyłki drzewa drogą wodną". Budowa nowej szkoły w takiej sytuacji „jest niemożliwścią", konstatuje Lieb. Porozumiano się jedynie do wykonania tych prac, które nie wymagają wysokich kosztów. Lieb kończy protokół znamiennym oświadczeniem, z którego wynika, że majątek hrabiny nie będzie partycypował w kosztach, ponieważ nie posiada na miejscu, czyli w Przewozie, drzewa a nauczyciel nie pełni zarazem funkcji kościelnego. Było oczywiste, że w przyszłości nie można będzie liczyć na pomoc majątku. Samorząd Przewozu na czele z sołtysem Wieczorkiem nie dał się zrazić postawą majątku i przeprowadził niezbędbne remonty i chciał również na nowo przemyśleć sprawę rozbudowy budynku szkolnego. Z kolejnych protokołów powizytacyjnych dowiadujemy się, że szkoła otrzymała drugą izbę lekcyjną, choć bez wyposażenia, oraz skromne mieszkanie dla młodego nauczyciela (Adjuvant). Niemniej nie wszystkie prace były wykonane na czas, wspomniana w protokole z 1846 roku woda w piwnicy dalej niszczyła budynek. Majątek nic nie robił a sołtysi długo mylnie przyjmowali, że to budowniczy szkoły jest odpowiedzialny za usterki i powinien je usunąć; miesiące później Niebisch jest jeszcze bardziej rozgoryczony i rozczarowany, gdyż również nikt z urzędników starostwa nie inspicjował budynku i ocenił straty, a istniała nawet obawa, że piwnica się zawali. Niebisch proponował, aby piwnicę zasypać, ale conajmniej na pewien czas przerwać naukę, gdyż w każdej chwili groziło niebezpieczeństwo. Tymczasem latem 1847 roku Przewóz ponownie nawiedziła powódź, która i tym razem nie oszczędziła szkoły, niszcząc przede wszystkim podłogi w obu izbach lekcyjnych, które wskutek podmycia podłoża znacznie osiadły, co doprowadziło do groźnego przechylenia obydwu pieców. Przybyły na miejsce w celu oszacowanie szkód inspektor budowlany Gabriel ze Starostwa Powiatowego w Koźlu stwierdził, że konieczne będzie przełożenie posadzki w korytarzu oraz wymiana podłóg w obydwu izbach lekcyjnych, po uprzedniej wymianie mocno przesiąkniętego wodą podloża. A co za tym szło, trzeba było również rozebrać i postawić na nowo piece.

Inspektor zalecił też wyczyszczenie zatkanej rury, która odprowadzała wodę z piwnicy w kierunku starej Odry, aby w końcu można było osuszyć piwnicę. Po tym jak sołectwo zobowiązało się do bezzwłocznego wykonania zaleconych prac, nastąpił względny spokój wokól szkoły, choć powodzie zawsze na nowo zagrażały mieszkańcom Przewozu i Podlesia. Ale to nie powódź, tym razem groźny pożar, który wybuchł 13. kwietnia 1859 roku, zniszczył całkowicie przyszkolne budynki gospodarcze. Budynek szkoły na szczęście nie ucierpiał. Niemniej, znowu oczekiwały obydwie wioski nowe wydatki. Ich przedstawiciele, sołtys Simon Jaskolka i Matheus Bullik z Przewozu oraz sołtys Nicolaus Suchanek, Jacob Kubitza i Franz Kribus z Podlesia spotkali się już 6. maja i w obecności ks. Slawika z Łan oraz pełnomocnika majątku, wspomnianego już dyrektora Lieba z Kochańca, powzięli decyzję o odbudowie zniszczonych budynków gospodarczych, stodoły, obory, szopy na drzewo, ale również i ustępów, wszystko pod jednym dachem. Budynki miały być murowane i solidnie wykonane. Koszty budowy zostały wycenione na 575 talarów, które ponosiły wyłącznie wioski Przewóz i Podlesie; fakt, że spalone budynki były ubezpieczone na kwotę 100 talarów, tylko nieznacznie łagodził ciężką sytuację. Natychmiast rozpoczęto przygotowania do przyszłej budowy, na plac szkolny zaczęto zwozić duże ilości cegły, wapno, żelazo z Kuźni Raciborskiej, drzewo z Solarni, dachówki z Kędzierzyna, glinę z pola rodzeństwa Ignatzych,... W niecałe cztery miesiące majstrowie, Czekalla z Polskiej Cerekwii i Hajduk, ceglarz z Ksienżołąki, cieśle i stolarze Wojtaschek i Progscha, wspólnie z wieloma pomocnikami z Przewozu i Podlesia, wznieśli od podstaw nowe budynki. Szczególnie zadowolony był sołtys Jaskolka, który prowadził nadzór nad budową: Całkowity koszt budowy wyniósł ok. 388 talarów i był znacznie niższy od planowanej kwoty. Zadowolony był również nauczyciel, ale i jego dalej nie omijały kłopoty i zmartwienia.

Co roku wizytacja szkolna....

Mimo wielkich, codziennych obciążen, musiał naucz. Niebisch poddać się każdego roku obowiązkowej ocenie w ramach regularnej wizytacji szkolnej: Powiatowy Inspektor Szkolny z Koźla oceniał jego zdolności pedagogiczne i umiejętności nauczania, czego miernikiem były m.inn. stan wiedzy uczniów i postępy w nauce. Ogólna ocena nauczyciela a zarazem i poziomu i stanu szkoły była w latach 1863-1867 niespodziewanie niezbyt pozytywna. Szczególnie słabo wypadły rachunki, zwłaszcza pisemne na tabliczkach, tylko starsze dzieci potrafiły liczyć lekkie zadania z odejmowania, a tylko nieliczne z nich uporały sie z dzieleniem. Umiejętności w pisaniu kaligraficznym były bardzo mierne, wypracowania pisemne, w których uczniowie formułowali własne myśli, były tylko częściowo zadawalające, często ich w ogóle nie ćwiczono, zauważa inspektor. Nauka o świecie nie była przerabiana, albo ograniczała się do najważniejszych danych o ojczyźnie , Śląsku. W języku niemieckim potrafiły dzieci nazywać zwykłe przedmioty po niemiecku oraz budować proste zdania. Nauka śpiewu ograniczała się prawie wyłącznie do ćwiczenia pieśni kościelnych. Znacznie lepsze, czasem nawet dostateczne, były za to wyniki w przedmiotach religijnych: Dzieci potrafiły dosyć pewnie powtórzyć opowieści, jakich nauczyły się na lekcjach Katechizmu i Biblii. Również czytanie wypadło wystarczająco, zwłaszcza starsze dzieci czytały poprawnie i płynnie.

Lekcji religii udzielał nauczyciel, natomiast do 1. Komunii Świętej przygotowywał dzieci ks. Slawik z Łan. Tylko ktrótki czas prowadził nauczyciel gimnastykę z dziećmi na placu szkolnym, nie kształcił się w tym przedmiocie, skomentował wizytator brak ćwiczeń gimnastycznych. Nie uszło uwadze inspektora, że kronika szkolna jeszcze nie jest założona, za to zauważył własnoręcznie pisane życiorysy, przechowywane po byłych uczniach szkoły.



 

Dodaj komentarz



Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA
Dzisiaj
13 maja 2026
Środa
Imieniny obchodzą:
Gloria, Robert, Serwacy
Dziś jest 133 dzień roku.
Do końca roku zostało
232 dni.
Myśl dnia
Pogoda
Wioska w pigułce
Państwo Polska
Województwo Opolskie
Powiat Kędzierzyn-Koźle
Gmina Cisek
Kod pocztowy 47-253
Położenie geograficzne 50°13'34″N 18°15'16″E
Wysokość 178 m n.p.m.
Obszar 501 ha
Ludność 324
Domów 115

 

Galeria zdjęć
Slideshow Image 1
Slideshow Image 2
Slideshow Image 3
Slideshow Image 4
Slideshow Image 5
Slideshow Image 6
Slideshow Image 7
Slideshow Image 8
Slideshow Image 9
Ostatnie wpisy w Księdze Gości
Witam, czy ktoś wogóle aktualizuje tą stronę? Sam...
prawie rok bez aktualizacji...brawo panie rafale z...
Jak tam z rybami w Przewozie?Łowi ktoś z Was?
Bardzo fajna strona. Z przekazów rodziców wiem, że...
Pikna ta wioska, ja dzielny aczkolwiek mały człek ...